Większość gabinetów, salonów i punktów usługowych korzysta dziś z gotowych platform rezerwacyjnych typu Booksy. To wygodne rozwiązanie na start, ale ma swoją cenę — dosłownie. Miesięczne opłaty abonamentowe, prowizje od niektórych rezerwacji, ograniczone możliwości personalizacji i to, że klient loguje się i przegląda oferty konkurencji dosłownie obok Twojej wizytówki, w tej samej aplikacji.
Dla jednej z naszych klientek — z Zubrzycy Górnej w powiecie nowotarskim — zbudowaliśmy własny, w pełni personalizowany system rezerwacji wizyt, wbudowany bezpośrednio w jej stronę internetową (joannaniznik.com). Klient wybiera usługę, widzi dostępne terminy zgodne z realnym grafikiem, rezerwuje wizytę — i to wszystko dzieje się na stronie, która należy w całości do niej, bez żadnej prowizji, bez limitu rezerwacji, bez reklam konkurencji obok.
System automatycznie wysyła potwierdzenie rezerwacji, może przypominać o zbliżającym się terminie i pozwala właścicielce zarządzać dostępnością bez ręcznego wpisywania każdej zmiany w kilku miejscach naraz. Dla klientki oznacza to więcej czasu na pracę z klientami, a mniej na administrację.
Co ważne: taki system nie jest zarezerwowany dla salonów kosmetycznych czy fryzjerskich. Dokładnie ten sam mechanizm sprawdza się w gabinetach fizjoterapii, u korepetytorów, w warsztatach przyjmujących pojazdy na konkretne godziny, czy w firmach oferujących konsultacje. Jeśli Twoja firma dziś umawia klientów telefonicznie albo przez wiadomości na Facebooku, a Ty spędzasz na tym godziny tygodniowo — to dokładnie ten problem rozwiązujemy.
Opowiedz mi o swoim biznesie — zaproponuję rozwiązanie dopasowane do Twoich potrzeb.
Skontaktuj się